top of page

Kiedy nastolatek wkurza: Skuteczne strategie dla rodziców


Chyba spora część z nas. Rodziców. W pewnym momencie, zaczyna zauważać że coś się zmieniło w relacji z naszym Nastolatkiem.

Ignorowanie moich próśb. "Nic", "zaraz", "nie ważne", "daj sobie na luz"....

Tak wyglądało to u nas wcześniej. Czy jest to Tobie znane?

Chcesz dobrze, próbujesz na spokojnie. Ale wszystko jakby grochem o ścianę.



Narasta frustracja. Zaczynam zachowywać się tak samo: "Może zobaczy jak to jest miło".

A jest tylko gorzej...

Czy dalsze wkurzanie się na siebie ma sens? Raczej nie. Próby nakłonienia swojego Nastolatka do zmiany zachowania? A dlaczego to on ma zmieniać postawę skoro to Ty jesteś denerwującym rodzicem i się czepiasz! Jak możesz tego nie rozumieć?


W głowie pojawia się masa pytań:

  • Dlaczego tak się dzieje?

  • Czy robię coś nie tak?

  • Przecież wcześniej się dogadywaliśmy, a teraz?


Kochany Rodzicu. Wszystko z Tobą jest w porządku. Z twoim Nastolatkiem także. Wiedz, że chyba nawet dinozaury miały problemy ze swoim dorastającym potomstwem.

Zmiany hormonalne, kiepski dzień w szkole, wyprana ulubiona bluza to tylko wybrane, pojedyncze przykłady trosk naszych codziennych pociech.


Ale jest jeszcze inna kwestia. Taka na którą my-rodzice możemy mieć wpływ. A mianowicie-nasza postawa wobec frustrujących nas zachowań.


Badanie Simons et al. (2002)

  • Cel: Analiza wpływu stylu wychowawczego na agresję i zachowania problemowe.

  • Wyniki: Rodzice, którzy stosowali podejście oparte na zrozumieniu i wsparciu, zauważyli obniżony poziom agresji i buntu u swoich dzieci.


Wiem. Ja wszystko jako drugi rodzic rozumiem. Nie jest łatwo. Ale uwierz. Nie chcesz na pewno, aby skończyło się to rzucaniem w siebie granatami!

Usilne próby zmiany drugiego człowieka, działają wprost przeciwnie do kierunku postawionego przez nas celu.


Czego nam zatem potrzeba, aby coś się zmieniło a wszelkie wcześniejsze próby legły w gruzach?


Rzecz banalna, ale skuteczna. Nasze emocje mają głęboki wpływ na innych ludzi i na interakcje społeczne.


Zaraźliwość emocjonalna

  • Hatfield, Cacioppo & Rapson (1994): Badanie to dotyczyło sposobu, w jaki emocje mogą być zaraźliwe. Uczestnicy obserwowali emocje innych ludzi, co prowadziło do podobnych emocji u nich samych.

  • Ton głosu a emocje

    • Kappas i Krämer (2011): Badania wykazały, że ton głosu ma kluczowe znaczenie w interpretacji emocji. Zmiany w tonie mogą wpływać na nasze postrzeganie intencji i nastroju mówiącego.


Pomimo napiętej atmosfery między nami - postanowiłam co dzień, wytrwale witać pozostałych domowników uśmiechem! Nawet, gdy byli "skwaszeni." Zaczęłam od zmian swojej postawy oraz braku reakcji z mojej strony na humorki pozostałych.


Ten nawyk, musiałam wypracować najpierw sama w sobie. Co działo się później?

Moja otwarta i pozytywna postawa, sprawiła że mój Nastolatek także stał się bardziej otwarty. Powoli przestawał unikać rozmów lub odpowiadać z wyczuwalnym napięciem, złością.

Ale nie dzieje się to z dnia na dzień... Wymagało to cierpliwości z mojej strony oraz pracy nad tym, jak zarażać swoją postawą :)


Jako, że relacje rodzinne są dla mnie niezwykle ważne (zresztą chyba dla większości z nas), długo analizowałam i szukałam rozwiązań, jak możemy je poprawić.


Kiedy jednak sytuacja jest już bardzo napięta, ciężko jest być uśmiechniętym i zdaje sobie z tego sprawę. W takich sytuacjach warto najpierw popracować samodzielnie i wyuczyć się mechanizmów innych niż dotychczas.

W tym celu załączam dla Ciebie plik do pracy samodzielnej w pierwszej kolejności. Jest on opracowany na podstawach neuroplastyczności, która mówi nam że:


Neuroplastyczność pozwala zmienić sposób, w jaki mózg reaguje — a to zmienia wszystko.





Aby zacząć dostrzegać pozytywne strony w innych ludziach, należy wypracować sobie ten nawyk w samych sobie. Dostrzegania dobrych, a nie negatywnych stron w drugim człowieku.





Problemem dzisiejszych czasów, nie są problemy same w sobie. A jest nim nasz sposób postrzegania. I nie jest to niczyją winą. Jesteśmy bombardowani z każdej strony negatywnymi informacjami (stąd tyle informacji, że media społecznościowe są szkodliwe). Ciągłe czytanie negatywnych informacji sprawia, że uczymy się negatywnych wzorców myślowych i zakorzeniają się one coraz bardziej.


Pod ich wpływem coraz ciężej skupiać nam się na dobrych rzeczach. Przestajemy je zauważać i widzimy głównie to co negatywne. W naszych najbliższych także.


Pracując regularnie nad dostrzeganiem pozytywnych stron czy w codzienności, czy w innych osobach stajemy się bardziej otwarci. Im bardziej my sami jesteśmy otwarci na innych - tym bardziej oni na nas. A to z kolei przekłada się na całe nasze życie. Bo mamy wokół siebie pełno sprzyjających nam, kochanych ludzi! A przecież tego wszyscy chcemy tak na prawdę.


Wystarczy zacząć z innej strony-nie od zmiany innych. Ponieważ Ci inni zawsze będą stawiać opór jeżeli poczują się atakowani, krytykowani przez nas ;)

Próbowałam wiele razy i uwierzcie, że to się NIE sprawdza nigdy.



Na zakończenie dodam, iż każde wprowadzanie zmian wymaga Regularności z naszej strony.

Na tym polegają trwałe zmiany.


Mam nadzieję, że mój blog wspiera Ciebie realnie w życiu, bo taki jest jego zamysł. Jeżeli te treści mają dla Ciebie wartość, podziel się nim, z kimś kto może potrzebować właśnie tego.


Wszystko co złe, kiedyś mija. Trzymam za Was kciuki z całych sił! <3







 
 
 

Komentarze


Tworzymy z sercem, inspirowani rodziną CTRL + JA
 
bottom of page