Nastolatek skroluje cały czas smartphona. Jak zrobić odwyk od komórki?
- Dominika

- 23 lis 2025
- 4 minut(y) czytania
W dobie świata online , gdzie dla naszych nastolatków telefon to cały świat, w którym mają rozrywkę, kontakt z przyjaciółmi, zakupy i informacje których szukają, nie da się odciąć na całe dnie i oczekiwać, iż obejdzie się to bez szwanku. A tego przecież nie chcemy. Nie chcemy walczyć ze sobą, mieć "cichych dni" i całej reszty przykrości - tylko dlatego, że chcemy zadbać o dobro naszego dziecka, a ono tego nie rozumie....
Umówmy się-rozumieją. Wiedzą o tym doskonale. Ale nie myślą o tym długoterminowo. I rozmawianie z nastolatkiem, na temat dalekiej przyszłości, wniesie tyle ile rozmowa z nami na temat naszego stanu zdrowia za 30 lat.
Taka już nasza natura, że nie zastanawiamy się co będzie za x lat i to jest całkowicie naturalne.
Lecz z drugiej strony, dość często efekty tego ciągłego skrolowania zauważamy już teraz, nie mając ich świadomości, a nasze pociechy tym bardziej.
Jakie skutki możemy zaobserwować?
zwiększony poziom lęku i stresu
poczucie izolacji
zwiększająca się potrzeba korzystania z telefonu
ból szyi oraz pleców
ból w dłoniach i nadgarstkach
zmęczenie oczu
zaburzenia snu
niewłaściwe postrzeganie relacji interpersonalnych
Jeżeli nie zadbamy w porę o ograniczanie czasu przed ekranem - mamy krótką drogę do terapii z psychologiem.

Jak zatem to zmienić?
Główną przyczyną niepowodzeń wielu podejmowanych przez nas prób jest brak konsekwencji oraz oczekiwanie zbyt szybkich rezultatów.
Że z dnia na dzień, nasz nastolatek, niczym za sprawą czarodziejskiej różdżki zmieni swoje dotychczasowe nawyki. Że zmieni to kara, jedna rozmowa...A niestety tak Nie jest.
A i często brak przykładu z góry.
Około dwóch lat temu sama nie rozstawałam się z telefonem na krok i całe dnie spędzałam przeglądając Facebooka, wysyłając memy znajomym i czytając wszystko co tylko się pojawiło na ekranie. Gdy tylko pomyślę o tym, ile czasu swojego życia straciłam na takie głupoty-robię się zła sama na siebie.
W naszym przypadku, zaczęłam od siebie.
Zamiast pouczać syna, patrzę pewnego dnia na swój telefon- a tam trzy nieodebrane połączenia od niego:
Syn: "Dlaczego nie odbierasz tyle czasu?"
Ja: "Bo mam wyciszony telefon, nawet z wibracji"
Syn: "Ale po co?"
Ja: "Bo nie chcę być niewolnikiem powiadomień w komórce. Po prostu. A czy coś ważnego się stało?"
Nie pamiętam co wtedy chciał (najpewniej bliczka) i tu warto się zatrzymać!
UWAGA! Jeśli wasz nastolatek będzie dzwonił do was po "bliczka" i nie może się do was dodzwonić - najpewniej zadzwoni do waszej drugiej połówki. Polecam gorąco wyciszanie wszelkich powiadomień ;)
Chyba większość z nas zdaje sobie sprawę, że wszystko jest skonstruowane tak, aby przyciągać naszą uwagę. A ludzki mózg jest tak skonstruowany, że musi być czymś zajęty.
I rozwiązanie tego problemu jest bardzo proste. Wystarczy znaleźć naszemu nastolatkowi inne zajęcie.
Bardzo polecam ze swojej strony, wprowadzenie zasady "czas bez ekranów" dla całej rodziny, w którym spędzamy wspólnie czas lub zajmujemy się porządkami w domu, czy też przygotowaniem posiłków. Jeśli jesteśmy czymś zajęci - automatycznie nie myślimy o przeglądaniu mediów społecznościowych. Aby "bólu" nie było, warto w tygodniu zrobić przerwę od komórki na przykład na godzinę i warto ten czas poświęcić na inne zajęcia (choćby naukę). A w weekendy robić przynajmniej dwie przerwy po godzinie lub nawet trzy. Uzbroić się w cierpliwość i obserwować efekty.
Z czasem każdy zacznie dostrzegać pozytywne zmiany. Nasza pociecha także.
Ale warto także usiąść z naszym nastolatkiem i zadać sobie kilka ważnych pytań, które realnie mogą zmienić jego podejście do korzystania z telefonu:
Czy Social Media służą Tobie, czy Cię raczej osłabiają? (działają na Ciebie motywująco, czy raczej nie?)
Dlaczego z nich korzystasz i jak wpływają na Twoje emocje?
Które z nich wnoszą coś dobrego, a które nie wnoszą kompletnie nic poza "zabijaniem czasu"? (gdy już zidentyfikujemy, które są tylko "zabijaczami czasu" - warto zachęcić nastolatka do najzwyklejszego wylogowania się z nich. Gdy chciałam ograniczyć Facebooka, zaczęłam od tego kroku. Gdy pojawiał się komunikat "zaloguj" przypominałam sobie, że chciałam ograniczyć czas spędzany na nim i nie logowałam się lub robiłam to rzadko. Z czasem coraz mniej, aż w końcu postanowiłam go odinstalować z komórki i przeglądać tylko raz na kilka dni na laptopie).
Czy mając włączone powiadomienia telefon rządzi Tobą, czy wolisz samodzielnie decydować kiedy z niego korzystasz?
Jeśli słyszymy od naszego dziecka, że przegląda komórkę, bo się nudzi - pomóżmy po prostu znaleźć jemu zajęcie, które zajmie jego mózg czymś innym ;)
Większość problemów dzisiejszych czasów, polega na tym, że mamy zbyt wiele wolnego czasu, który jest niewłaściwie wykorzystany. Stąd błądzimy.
Odwyk od smartphona to proces, który wymaga czasu, cierpliwości i determinacji. Kluczem do sukcesu jest zrozumienie, dlaczego tak często sięgamy po nasze urządzenia i jakie korzyści płyną z ograniczenia ich użycia. Pamiętaj, że małe kroki prowadzą do wielkich zmian – zacznij od ustalenia konkretnych godzin bez telefonu, poszukaj alternatywnych zajęć i otaczaj się ludźmi, którzy wspierają Twoje postanowienia.
Jeżeli nasze treści były dla Ciebie inspirujące lub pomocne, udostępnij je znajomym, aby także oni mogli skorzystać z tych wskazówek!
A jeśli chcesz aby twój nastolatek był bardziej świadom siebie, swoich zachowań, otoczenia, relacji możesz zakupić nasz dziennik 👇
Życzę wam dużo cierpliwości
Dominika



Komentarze